nazywana także krwawą łaźnią w Gąsawie to nazwa wydarzeń,z jesieni 1227 roku w Gąsawie.Podczas zjazdu władców Leszka Białego,Władysława Laskonogiego,Henryka Brodatego i Konrada Mazowieckiego doszło do najazdu Świętopełka pomorskiego na łaźnię,w której przebywali.Śmierć Leszka Białego zamordowanego pod Gąsawą jesienią 1227
roku budzi zainteresowanie historyków,gdyż pomijając okoliczności
zabójstwa stała się wydarzeniem zamykającym pewną epokę w dziejach Polski Piastów.Leszek Biały był bowiem ostatnim księciem krakowskim,który zachował resztki zwierzchnictwa nad pozostałymi Piastami.Rozbieżności na temat śmierci Leszka dotyczą przede wszystkim kwestii
zleceniodawcy i wykonawcy zabójstwa.W literaturze oskarżani są przede
wszystkim Świętopełk pomorski i Władysław Odonic,ale także Władysław Laskonogi i Henryk Brodaty,co powoduje,że do podejrzanych zalicza się całą ówczesną rodzinę
Piastów z wyjątkiem rodzonego brata Leszka Konrada Mazowieckiego i nie
mieszającego się na ogół do spraw ogólnopolskich księcia opolskiego Kazimierza.Problem jest też z określeniem celów zjazdu w Gąsawie(czy był to
zwykły zjazd dzielnicowy,czy może spotkanie podczas wyprawy zbrojnej
książąt przeciwko...w tym miejscu również mamy kilka opcji do wyboru,w
rachubę bowiem wchodzą Świętopełk,Władysław Odonic,czy też może obaj książęta naraz).Historycy są w zasadzie zgodni tylko w paru kwestiach:daty śmierci
Leszka i,że nastąpiła ona w okolicach Gąsawy(właściwie w odległym o
jakieś dwa kilometry w kierunku Gniezna Marcinkowie).Podana poniżej próba rekonstrukcji wydarzeń nie musi więc w pełni odpowiadać prawdzie.Usadowienie się Władysława Odonica w 1223 roku w Ujściu nad Notecią i w 1225 roku w Nakle
skłoniły,liczącego już grubo ponad sześćdziesiąt lat Władysława
Laskonogiego do zacieśnienia stosunków z Henrykiem Brodatym i Leszkiem
Białym.Ceną,za którą Leszek Biały zgodził się wspomóc Władysława
Laskonogiego w walce z niewygodnym bratankiem,było zawarcie układu o
przeżycie,na co książę gnieźnieński zgodził się tym chętniej,że krok ten odsuwał od dziedziczenia znienawidzonego bratanka.Leszek Biały wojowniczy jednak bynajmniej nie był,tak więc
ostateczna konfrontacja odwlekała się w czasie i w końcu Laskonogi
próbował działać na własną rękę.W 1227
roku poniósł niespodziewanie jednak klęskę pod Ujściem.Wtedy to
Władysław Laskonogi zwrócił się do swoich sojuszników Leszka i Henryka z
prośbą o pomoc.Leszek Biały zamiast ruszyć na wojnę zdecydował się
użyć swego wpływu w celu polubownego zakończenia sporu obu Władysławów,zwołując zjazd międzydzielnicowy do Gąsawy,leżącej na terytorium
księstwa wielkopolskiego,chcąc przy okazji rozwiązać sprawę krnąbrnego
namiestnika Pomorza i sojusznika Odonica Świętopełka.Z zainteresowanych książąt na zjazd nie przybyli główni obwinieni i
sprawcy zjazdu Władysław Odonic oraz Świętopełk Pomorski,zjawili się za
to liczni duchowni i świeccy wielmoże.Dzień rozpoczęcia zjazdu był z
pewnością uroczysty,nic więc nie stoi na przeszkodzie,aby uznać datę
ustaloną przez Jana Długosza na dzień świętego Marcina tj.11 listopada.Rozmowy z powodu nieobecności głównych przeciwników Laskonogiego
przedłużały się coraz bardziej i książęta zaczęli obmyślać plany
zbrojnego pozbycia się niewygodnych wrogów.O tym wszystkim przez swoich ludzi informowany był zapewne Władysław
Odonic i kiedy na zjeździe postanowiono usunięcie jego i Świętopełka,postanowił działać.Już wcześniej gdzieś na terenie księstwa
ujsko–nakielskiego przygotowano doborowy oddział jazdy.Napad
przeprowadzono w dniu 24 listopada
wczesnym rankiem.Celem napastników od początku nie było porwanie
książąt,lecz ich zamordowanie,o czym świadczą dotkliwe rany
bezbronnego Henryka Brodatego,który zaskoczony w łożu ocalał tylko
dzięki poświęceniu rycerza Peregryna z Wiesenburga,który zasłonił go
własnym ciałem.Mniej szczęścia miał Leszek Biały,który przebywał w tym
samym czasie w łaźni.Zdołał on wprawdzie z kilkoma towarzyszami dopaść
koni i rozpocząć ucieczkę w kierunku Gniezna,ale pogoń była coraz bliżej.Nagła zmiana temperatur,strach wobec
zagrożenia życia,adrenalina wszystko to spowodowało,że Leszek nie
wytrzymał trudów ucieczki i zmarł na apopleksję lub zawał serca.Prawdopodobnie głównym celem zamachowców pierwotnie mógł być Władysław Laskonogi,jednakże nie był on obecny osobiście na zjeździe,a jedynie przysłał
swoich przedstawicieli.Jego nieobecność nie mogła pozostać
niezauważona,ale jednak nie powstrzymała zamachowców,zatem nie
chodziło tylko o jego osobę.Teoria ta oczywiście musi pozostać tylko mniej lub bardziej
prawdopodobną hipotezą,ale jak dotąd nikt nie dał lepszego
wytłumaczenia dlaczego brak jakichkolwiek sankcji kościelnych,czy
politycznych wobec Odonica i Świętopełka za zabójstwo.W prawdzie Odonic
był w przeciwieństwie do swego stryja w dobrych stosunkach z
episkopatem,nie tłumaczy to jednak zupełnie obojętności Kościoła wobec
wydarzeń w Gąsawie,chyba,że założymy,że wiadomości takowe były,tylko
nie dochowały się do naszych czasów.Nie odejmuje to jednakże obu
książętom brzemienia winy za śmierć księcia krakowskiego.O tym,że o winie Władysława Odonica,choćby tylko moralnej,był przekonany Henryk Brodaty,może świadczyć układ z 1234
roku,w którym książę wielkopolski Władysław zobowiązuje się nie godzić
na życie Henryka,lub jego syna,co nie jest zwyczajowo przyjęte przy
zawieraniu układów politycznych.Następstwa śmierci Leszka Białego były dla dziejów Polski niezwykle poważne,stały się bowiem przyczyną usamodzielnienia się Pomorza Gdańskiego.Żaden też z późniejszych książąt pomimo prób choćby Konrada
Mazowieckiego,Władysława Laskonogiego,czy Henryka Brodatego nie
sięgnął także już nigdy po władzę princepsa.
Kłodziński Adam,Stosunki Laskonogiego z Odonicem 1202–1231,w:Księga pamiątkowa uczniów Uniwersytetu Jagielońskiego,Kraków 1900(zwłaszcza s.137 i następne)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz