piątek, 29 stycznia 2016

Teatr Zagłębia

Teatr Zagłębia w Sosnowcu przy ulicy Teatralnej.Powstał w rozumieniu teatru zawodowego w 1897 roku,z siedzibą w gmachu wzniesionym z prywatnych środków przedsiębiorcy hrabiego Mortimera Renarda jako 6 teatr w Królestwie Polskim(Kongresowym),czy jak niekiedy jest podawane"na ziemiach polskich".Podłożem do zaistnienia zaskakującego,zdawałoby się,w środowisku bardzo robotniczym była ożywiona już w latach siedemdziesiątych XIX w.działalność w mieście teatrów amatorskich.Działały one zwłaszcza właśnie w środowisku robotniczym,szczególnie widoczny w branży włókienniczej,wśród pracowników której działał teatr prawdopodobnie od 1872 roku.Drugie znaczące pod tym aspektem środowisko to kolejarze,pośród których z początkiem lat osiemdziesiątych XIX w.zaczęły działać nawet dwa takie amatorskie teatry kolejowe.Działały one na terenie obecnego Śródmieścia oraz dzielnicy znanej obecnie jako Maczki,która podówczas nosiła nazwę"Granica"w związku z umiejscowioną tam stacją kolejową granicy państwowej między zaborami rosyjskim i austriackim,jakie łączyły się w wyznaczany granicami Sosnowca tzw.Trójkąt Trzech Cesarzy.
Budynek obecnie będący samoistną siedzibą Teatru został wzniesiony według planów architekta Karola Steczkowskiego i stanowił wówczas element całego zaplanowanego kompleksu,w skład którego wchodziły:

  • tzw.Teatr Zimowy(ówczesna nazwa nieoficjalna,budynek przetrwał do dzisiaj i jest siedzibą Teatru)
  • Pokoje gościnne Hotel Saski
  • Drewniany Teatr Letni

Działalność"pierwszego elementu",Teatru Zimowego zainaugurowano 6 lutego 1897 roku,inscenizacją"Zemsty"Aleksandra Fredry w wykonaniu miejscowego zespołu amatorskiego,wraz z deklamacją okolicznościowego utworu"Prolog"Andrzeja Niemojewskiego po czym następnego dnia budynek przejął już teatr zawodowy,jaki został na pierwsze lata istnienia teatru sprowadzony.Całość kompleksu ukończono w lipcu tego samego roku,czego głównym momentem było w tym też czasie(lato 1897 r.)oddanie nieopodal do użytku drewnianego Teatru Letniego.Inauguracja sceny miała miejsce 15 VII tego roku;przedstawiono operę Bogusławskiego i Stefaniego"Cud mniemany,czyli Krakowiacy i Górale".Teatr Letni pełnił do I wojny światowej rolę drugiej sceny(w czasie wojny w skrajnej sytuacji ekonomicznej tego czasu został rozebrany i/lub jak podają inne źródła spłonął w latach dwudziestych).Nazewnictwo tego teatru niestety nie było ustabilizowane.Łączyło się to tak z miejscowymi nazwami zwyczajowymi,sięgającymi czasów teatrów amatorskich,z różnymi właścicielami poszczególnych elementów pierwotnego kompleksu,jak i w końcu z czasami kryzysu ekonomicznego i związanym z nimi przekazywaniem własności,jak i prawa użytkowania różnym podmiotom.Być może ta płynność nazewnictwa jest przyczyną,że niektóre szacowne źródła,jak Encyklopedia choćby PWN,nie zauważa tego jednego ze starszych polskich teatrów a wręcz jakby łączy powstanie Teatru Zagłębia z wyłonieniem się go w 1955 r.z wcześniejszej fazy,jaką było w ramach"nowych porządków"włączenie po II wojnie sosnowieckiego teatru jako filii młodszego przecież wyraźnie teatru katowickiego.Łączyło się to jednak z nieustannymi protestami społeczeństwa sosnowieckiego i w końcu w ramach odwilży lat pięćdziesiątych udało się przywrócić odrębność(drugi zresztą raz w historii,gdyż krótko przed II wojną też te dwa teatry funkcjonowały łącznie,podówczas ze względów ekonomicznych i z chwilą przezwyciężenia tego kryzysu została ta tymczasowa fuzja cofnięta).Tak więc,od początku do 1924 r.teatr"Stały"(Zimowy)był we władaniu"Towarzystwa Hrabia Renard" i z tą nazwą oficjalnie był kojarzony,jakkolwiek w popularnym obiegu była wspomniana nazwa"Teatr Zimowy".Funkcjonowała też nazwa Teatr Polski 1920 r.W 1924 r.zostaje wykupiony przez miasto i zaczyna funkcjonować jako Teatr Miejski(niektóre źródła nazwę tę łączą dopiero z r.1927),co być może bardziej łączyło się z akcentowaniem tego teatru w odróżnieniu od teatru amatorskiego,któremu miasto w 1928 r.przydzieliło także możliwość korzystania z budynku"Teatru Zimowego".Od chwili wykupienia w 1924 r.teatru przez Miasto funkcjonowała też półoficjalnie nazwa Teatr Zagłębia,która powróci już nie tylko w nieformalnym języku,ale i oficjalnie,gdy Sosnowiczanie czy wręcz wszyscy Zagłębiacy wywalczą w czasach tzw.odwilży 1955 r.zniesienie przymusowego włączenia"do centrali w Katowicach"(jako filia Teatru Śląskiego w latach 1947-1955).Wszakże pamiętać należy,że w biegu historii całego kompleksu teatralnego w Sosnowcu funkcjonowały jeszcze w niektórych wypadkach znacząc przez parę lat Teatr Zimowy a przez parę Teatr Letni nazwy następujące:Teatr Ogródkowy(Letni),Teatr Popularny(w 1911 r.nazywano tak Letni a w początku lat dwudziestych Miejski) i Teatr Tani(jak wyżej).Po roku 1955,gdy teatr ustalił się organizacyjnie i nazewniczo jako spadkobierca wszystkich sosnowieckich tradycji teatralnych,nazwa Teatr Zagłębia już nie podlegała zakusom ni zmianom.Budynek Teatru Zimowego obecnego teatru był wielokrotnie przebudowywany.Obecną formę zyskał podczas modernizacji przeprowadzonej w latach 1976-1978 i po rozbudowie dokonanej w 1992 roku.Nie zachowały się elementy pierwotnego wystroju i wyposażenia wnętrz.Niektóre osobistości polskiego teatru i literatury z Teatrem Zagłębia lub gościnnie występujące:Wanda Siemaszkowa,Bronisław Dąbrowski,Józef Kotarbiński,Tadeusz Fijewski(to w Sosnowcu w sezonie 37/38 został odkryty jako nieporównywalny talent komediowy),Jan Świderski(aktor),Leon Kruczkowski,Gabriela Zapolska„nadzorująca”wystawienia swoich sztuk,Jan Pierzchała,Lech Piwowar,Lidia Bienias.

Wojciech Ślimak

Ur.ok.1838-1840 roku w Zakopanem,zm.we wrześniu 1896 roku tamże góral,przewodnik tatrzański,kościelny w Zakopanem.Należał do grupy najlepszych przewodników tatrzańskich w latach 1860-1890.Uprawnienia klasy II zdobył w 1875 roku,a klasy I w 1886 roku.Był stałym towarzyszem wypraw ks. ózefa Stolarczyka,za jego czasów pełnił też funkcję kościelnego w parafii zakopiańskiej.W późniejszym okresie prowadził często w Tatry Tytusa Chałubińskiego.Podczas wycieczek z udziałem Chałubińskiego pracował także jako kucharz i golibroda.
Osiągnięcia wspinaczkowe

  • jedno z pierwszych wejść na Lodowy Szczyt(1867 r.z ks.Stolarczykiem)
  • pierwsze zejście z Rysów do Morskiego Oka(ok.1865 r.ze Stolarczykiem)
  • pierwsze wejście na Baranie Rogi(1867 r.ze Stolarczykiem)
  • próba pierwszego polskiego wejścia na Gerlach(1874 r.ze Stolarczykiem,Wojciechem Gąsienicą Kościelnym,Wojciechem Rojem i Szymonem Tatarem)
  • jedno z pierwszych polskich wejść na Gerlach(1875 r.z Chałubińskim,Walerym Eljaszem i innymi)

Józef Rogosz

Józef Atanazy Rogosz(ur.1844 r.w Baligrodzie k.Sanoka,zm.24 lipca 1896 w Mariańskich Łaźniach w Czechach)polski pisarz,wydawca i publicysta.Urodził się w rodzinie szlacheckiej.Uczestniczył w powstaniu styczniowym w oddziałach Langiewicza,po upadku powstania wyemigrował i przebywał głównie we Włoszech i Francji.Do ojczyzny powrócił w 1867 r. i zamieszkał we Lwowie.Był korespondentem"Gazety Narodowej",a od 1869 roku redagował z Janem Lamem i Henrykiem Rewakowiczem"Dziennik Polski".W 1874 roku założył"Tydzień Literacki,Artystyczny,Naukowy i Społeczny",był także właścicielem księgarni wydawniczej.W 1883 r.przeniósł się do majątku żony w Nowym Siole pod Stryjem,później do Zborówka pod Krakowem.W roku 1893 założył w Krakowie czasopismo"Głos Narodu".Początkowo był związany z obozem liberalno-demokratycznym,następnie jego poglądy skierowały się w stronę nacjonalizmu.Ojciec Zofii Rogoszówny.Jako pisarz debiutował po 1860 roku poematami Olga i Pojednanie.
Publikacje

  • 1861 r.Olga i Pojednanie
  • 1876 r.Choroby Galicji w latach od 1866-1876 podpatrzone i opowiedziane przez dukata
  • 1881 r.Marzyciele
  • 1883 r.Ostatni karmazyn
  • 1884 r.Motory życia
  • 1884 r.Ostatni szaraczek
  • 1885 r.Dla idei
  • 1891 r.Kalejdoskop
  • 1892 r.Grabarze
  • 1896 r.W piekle galicyjskim

Emeryk Hutten-Czapski

Emeryk Zachariasz Mikołaj Seweryn Hutten-Czapski herbu Leliwa,hrabia(ur.17 października 1828,Stańków k.Mińska Litewskiego zm.23 lipca 1896 w Krakowie)kolekcjoner,numizmatyk,uczony.
Biografia
Syn Karola Józefa Czapskiego,szambelana Króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego i Fabianny Obuchowiczówny.Pochodził od Franciszka Stanisława Kostki Czapskiego,w czasach I Rzeczypospolitej ostatniego wojewody chełmińskiego,był potomkiem najzamożniejszej linii Czapskich,która odziedziczyła część dóbr radziwiłłowskich na Białorusi i Wołyniu i przeniosła się tam z b.Prus Królewskich.Po studiach w Petersburgu Czapski wstąpił do rosyjskiej służby państwowej,w której osiągnął wysokie stanowiska:szambelan dworu,tajny radca,(1863-1864)gubernator Nowogrodu Wielkiego,generalny dyrektor departamentu leśnego w ministerstwie dóbr państwa rosyjskiego,1865 r.wicegubernator Petersburga.W roku 1874 władze rosyjskie zezwoliły na dołączenie przydomka"Hutten"do nazwiska i uznały hrabiowski tytuł nadany rodzinie 100 lat przedtem w Prusach.Czapski opuścił służbę państwową w r.1879 i przeniósł się do swego majątku Stańkowa,gdzie przez lata gromadził swą kolekcję monet ruskich i polskich,medali i orderów,banknotów,grafik rosyjskich i polskich,militariów,szkła,tkanin,obrazów i starodruków.W roku 1894 przeniósł się wraz z kolekcjami do Krakowa.Po jego śmierci rodzina stworzyła dla kolekcji Muzeum im.Emeryka Hutten-Czapskiego w Krakowie,w r.1903 przekazała zbiory miastu(obecnie:część Muzeum Narodowego w Krakowie).Jego pięciotomowa praca o polskich monetach ma do dziś podstawową wartość źródłową.Z żoną Elżbietą Karoliną von Meyendorff(1833-1916)hrabia Emeryk miał czwórkę dzieci:Zofię,Karola(1860-1904),prezydenta Mińska,Jerzego(1861-1930) i Elżbietę.Wnukami Emeryka Czapskiego byli Józef Czapski i Maria Czapska oraz poseł Emeryk August Hutten-Czapski,prawnukiem Janusz Przewłocki.Został pochowany w Krakowie na Cmentarzu Rakowickim,w kwaterze 45.
Prace Emeryka Hutten-Czapskiego

  • Udielnyja,wielikokniażeskija i carskija diengi driewniej Rossiji,St.Petersburg 1871 r.
  • Catalogue de la collection des médailles et monnaies polonaises,tom 1-5,Kraków 1871-1916
  • Spis rycin przedstawiających portrety przeważnie polskich osobistości,Kraków 1901 r.
  • Przewodnik po Muzeum hrabiego Emeryka Hutten-Czapskiego,Kraków 1902 r.

czwartek, 28 stycznia 2016

Konstanty Rokossowski

Konstanty Ksawerowicz Rokossowski(ros.Константин Ксаверьевич Константинович Рокоссовский;ur.21 grudnia 1896 w Warszawie,zm.3 sierpnia 1968 w Moskwie)żołnierz,polski i radziecki dowódca,marszałek Polski i marszałek Związku Radzieckiego,dwukrotny Bohater Związku Radzieckiego,poseł na Sejm PRL I kadencji(1952–1956),wiceprezes Rady Ministrów PRL(1952–1956),minister obrony narodowej RP i PRL(1949–1956),wiceminister obrony ZSRR(1958–1962),deputowany do Rady Najwyższej ZSRR II,V,VI i VII kadencji.
Życiorys
Dzieciństwo i młodość
Urodził się 9 grudnia/21 grudnia 1896 w Warszawie(a nie,jak podają niektóre źródła,w Wielkich Łukach w obwodzie pskowskim).Był synem polskiego kolejarza Ksawerego Wojciecha(zm.1902 r.) i nauczycielki z Pińska,Antoniny Owsiannikowej z drobnej szlachty rosyjskiej(zm.1911 r.)którzy spoczywają na Cmentarzu Bródnowskim(kw.15G,rząd 1,grób 6).Ojciec wywodził się ze starej szlacheckiej rodziny Rokossowskich herbu Glaubicz z Wielkopolski,która przyjęła nazwisko od miejscowości Rokosowo koło Leszna.Ród Rokossowskich jeszcze na początku XIX wieku liczył się w sferach ziemiańskich.Stopniowo jednak ubożał.Dziadek przyszłego marszałka Wincenty Rokossowski nie miał już ani własnej ziemi,ani dworu.Był rządcą majątku Stok(w powiecie Ostrów Mazowiecka).Z zachowanych dokumentów rodzinnych wynika,że Rokossowscy walczyli o odzyskanie niepodległości Polski.Ojciec Wincentego,Józef(pradziad marszałka),był porucznikiem 2 Pułku Jazdy Księstwa Warszawskiego,co w dokumencie potwierdzał własnoręcznym podpisem minister wojny,książę Józef Poniatowski.Sam Wincenty za udział w powstaniu styczniowym został na długo uwięziony w warszawskiej Cytadeli.Konstanty uczęszczał do warszawskiej Szkoły Kupieckiej przy ulicy Świętokrzyskiej,uczył się bardzo dobrze i lubił czytać. rał na trąbce basowej w orkiestrze strażackiej.Po śmierci rodziców z braku środków do życia zatrudnił się w cukierni,następnie u dentysty,potem w fabryce pończoch na Woli,gdzie wcześniej pracowała matka,a równocześnie z nim siostry Maria i Helena.Tamże Konstanty zetknął się po raz pierwszy z ruchem robotniczym.Za udział w pochodzie 1 maja w 1912 roku na 6 tygodni trafił do więzienia na Pawiaku.Został zwolniony za wstawiennictwem wuja,Mieczysława Dawidowskiego,jednak stracił pracę.Zaczął terminować w zakładzie kamieniarskim,przy ulicy Strzeleckiej 2,którego właścicielem był Stefan Wysocki(mąż ciotki Konstantego,Zofii).
I wojna światowa
W czasie I wojny światowej został wcielony do armii carskiej,podobnie jak jego kuzyn Franciszek(syn stryja Konstantego) i koledzy,Wacław Stronkiewicz i Kazimierz Kierzkowski.Franciszka Rokossowskiego i Kazimierza Kierzkowskiego przydzielono do 5 Aleksandryjskiego Pułku Huzarów,Konstantego Rokossowskiego i Wacława Stronkiewicza do 5 Kargopolskiego Pułku Dragonów tej samej 5 dywizji kawalerii.Wypis z rozkazu dziennego dowódcy 5 Kargopolskiego Pułku Dragonów płk.Artura Adolfowicza Szmidta z dnia 2 sierpnia 1914:„Chłop powiatu grójeckiego,wsi Długowola,gminy Rykały Wacław Stankiewicz,będący od 1911 r.żołnierzem I kategorii Państwowego Pospolitego Ruszenia i mieszczanin gminy Komarowo,powiatu Ostrowskiego Konstantin Ksaweriewicz Rokossowski,urodzony w 1894 r.zostają zaliczeni do służby w podporządkowanym mnie pułku jako ochotnicy,w stopniu szeregowych.Obydwu zaliczyć do stanu osobowego pułku i przyjąć na zaopatrzenie od dnia dzisiejszego z podporządkowaniem do 6 szwadronu”.22 sierpnia 1914 roku pułk,w którym służył Rokossowski podążał za Pilicę.Wraz z jednym z kozaków został wysłany na rozpoznanie do wsi Klwów,do której Rokossowski wjechał w pojedynkę.W środku wioski rozległy się strzały,a drogę odcięli mu nieprzyjacielscy kawalerzyści.Rokossowski zaatakował ich,jednego z nich zwalił szablą z konia i mimo ostrzału dotarł do reszty patrolu.Za ten czyn został nagrodzony Orderem św.Jerzego IV stopnia.Do końca 1914 roku uczestniczył w zaciętych bitwach na terenie Królestwa Polskiego.27 sierpnia dywizja stoczyła pierwszą większą bitwę z częścią korpusu Woyrscha,kierując się na Radom,a wkrótce znalazła się pod Lasocinem i 16 września weszła w skład korpusu kawalerii gen.Nowikowa.Rokossowski i jego polscy koledzy ze zdziwieniem stwierdzili obecność Polaków w nieprzyjacielskich armiach,a w rejonie Korczyna zetknęli się z 1 pułkiem Legionów płk.Leopolda Lisa-Kuli.„Wojna okazała się napisał później Rokossowski zupełnie niepodobna do książkowych batalii.Zrozumiałem,że w ostatecznym wyniku każda wojna jest ciężką próbą dla ludzi”.W końcu grudnia 5 pułk dragonów został wycofany z frontu do wsi Gacie pod Warszawą,a Rokossowski uzyskał dziesięciodniowy urlop,w trakcie którego odwiedził rodzinę.14 stycznia 1915 roku Rokossowski podążył ze szwadronem nad Bzurę,gdzie w ciężkich warunkach byli atakowani przez Niemców.W początkach lipca cała 5 dywizja,w której służył Rokossowski,przerzucona została na północny odcinek frontu w rejon Poniewieży Szwali,gdzie Niemcy rozpoczęli natarcia na Rygę.Podczas walk w tym rejonie, a zdobycie baterii artylerii niemieckiej,Rokossowski przedstawiony został do odznaczenia Krzyżem św.Jerzego III stopnia.W sierpniu 1915 roku Rokossowski otrzymał awans na starszego dragona.Wraz ze Stronkiewiczem zakwalifikowany został do specjalnego pododdziału zwiadowczego.Prowadzili rozpoznanie na terenie zajętym przez wroga.Za jeden z udanych wypadów 6 maja 1916 roku Rokossowski i inni zwiadowcy otrzymali Medale św.Jerzego III stopnia.W zwiadowczym pododdziale Rokossowski zaprzyjaźnił się z podoficerem 5 szwadronu,Adolfem Juszkiewiczem,co później miało duże znaczenia w rewolucyjnej działalności Rokossowskiego.W końcu 1916 roku został skierowany do szkoły podoficerskiej.Po powrocie ze szkoły,29 marca 1917 roku awansował na stopień kaprala.Był dwukrotnie ranny na froncie,trzy razy odznaczono go za odwagę Krzyżem Świętego Jerzego.
Okres rewolucji
W 1918 r.w związku z działaniami rewolucji październikowej,w jego oddziale doszło do podziału:część żołnierzy opuściła jednostkę,a pozostali wstąpili do nowo formowanego wojska.Konstanty wstąpił do Armii Czerwonej,natomiast jego brat powrócił do Warszawy,gdzie został policjantem.W tym roku zmienił swoje otcziestwo na„Konstantinowicz”.Po rozformowaniu Pułku Kargopolskiego koło Wołogody,około 100 dragonów wstąpiło do oddziału czerwonogwardyjskiego,któremu nadali nazwę„kargopolski”.Na dowódcę wyznaczyli Adolfa Juszkiewicza,na zastępcę Konstantego Rokossowskiego.Pierwsze radzieckie odznaczenie bojowe Order Czerwonego Sztandaru Rokossowski otrzymał za skuteczną szarżę kawaleryjską na stanowiska artylerii białogwardzistów w okolicach Iszyna.Później został poważnie ranny w bark(trafił na pewien czas do szpitala)podczas natarcia na sztab kołczakowców rozlokowanych w miejscowości Karaluna.Ranę tę miał tam otrzymać od uderzenia szablą znajdującego się w sztabie gen.Woskriesienskiego,który w starciu tym zginął od kuli z pistoletu.Drugim Orderem Czerwonego Sztandaru odznaczono Rokossowskiego na Dalekim Wschodzie podczas walk z liczącą 10 tysięcy żołnierzy białogwardyjską armią kurlandzkiego barona Ungerna von Sternberga za odblokowanie otoczonego batalionu piechoty;starcie to przypłacił kolejną ciężką raną.Rokossowski walczył także w wojnie domowej w Mongolii.Był dowódcą dywizjonu,a potem pułku kawalerii,był kilkakrotnie ranny i odznaczony za odwagę i umiejętności dowódcze.W 1919 r.wstąpił do Rosyjskiej Komunistycznej Partii(bolszewików).We wrześniu 1924 r.jako dowódca 27 pułku kawalerii z Zabajkala,został skierowany do Wyższej Szkoły Kawalerii w Leningradzie(w czasie kursu szkołę przemianowano na Kawaleryjskie Kursy Doskonalenia Dowódców i skrócono okres szkolenia z dwóch lat do jednego roku).Ukończył ją we wrześniu 1925 r.wraz z Gieorgijem Żukowem.Kolejno dowodził pułkiem,brygadą,dywizją i korpusem kawalerii.W latach 1926–1928 był instruktorem armii w Mongolii,w 1930 r.dowódcą 7 Samarskiej Dywizji Kawalerii,a później 5 Korpusu Kawalerii.26 listopada 1935 został mianowany komdywem.
Represje stalinowskie
17 sierpnia 1937 stał się ofiarą czystek stalinowskich w ACz:oskarżony o szpiegostwo dla wywiadu japońskiego i polskiego.W czasie śledztwa połączonego z torturami m.in.wybito mu 9 przednich zębów,złamano 3 żebra,uderzano go młotkiem po palcach nóg,wybito mu oko trafił do więzienia Kresty w Leningradzie(17 sierpnia 1937–22 marca 1940).Pomimo tortur nie wyparł się narodowości polskiej i nie podpisał się pod oświadczeniem stwierdzającym jakoby miał być„polskim szpiegiem”.Wielokrotnie było symulowane jego rozstrzelanie.Żonę z córką wysiedlono z Pskowa i skierowano na osiedlenie do Armawiru.Życie uratowała mu osobista interwencja dawnego przełożonego,nowego dowódcy RKKA,marszałka Związku Radzieckiego Siemiona Timoszenki,który po niepowodzeniach Armii Czerwonej w wojnie fińskiej wyjednał u Stalina zwolnienie części oficerów,uwięzionych w okresie wielkiej czystki.Rokossowski po zwolnieniu z więzienia długie lata trzymał przy sobie także pod poduszką w czasie snu mały pistolet Browning,aby w wypadku próby powtórnego aresztowania popełnić samobójstwo.
II wojna światowa
Początkowy okres wojny
W marcu 1940 r.został amnestionowany,wysłany do sanatorium na Krymie i przywrócony do służby wojskowej.4 czerwca z rąk ministra obrony S.Timoszenki otrzymał nominację na stopień generała majora i został wyznaczony na dowódcę 9 Korpusu Zmechanizowanego.Z Korpusem został dyslokowany w rejon Liali,gdzie uczestniczył w misji wojskowej mającej na celu zdobycie Besarabii,oderwanej od Imperium Rosyjskiego w 1918 r. i włączonej do Rumunii.Po ataku Niemiec na ZSRR dowodził 9 Korpusem Zmechanizowanym w bitwie pod Dubnem-Łuckiem-Brodami.Mimo niekompletnego stanu czołgów i transportu,wojska 9 zmechanizowanego korpusu w czerwcu i lipcu 1941 roku aktywną obroną krzyżowały plany przeciwnika,cofając się tylko na rozkaz.Za skuteczne dowodzenie został przedstawiony do 4 Orderu Czerwonego Sztandaru.11 lipca 1941 roku został wyznaczony dowódcą 4 Armii na południowym skrzydle frontu zachodniego.17 lipca Rokossowski przybył do sztabu frontu zachodniego,jednak w związku z pogorszeniem sytuacji dostał polecenie kierowania grupą operacyjną dla przywrócenia sytuacji w rejonie Smoleńska.Zdobycie przez Niemców Smoleńska i wydostanie się z okrążenia 16 i 20 Armii,które wycofały się pomyślnie za Dniepr,wytworzyło sytuację,w której doraźnie sformowane grupy operacyjne nie miały racji bytu.Dowódca frontu 7 sierpnia powierzył Rokossowskiemu dowodzenie 16 Armią.Broniła ona głównego traktu ze Smoleńska na Wiaźmę.Na kierunku tym przebijały się oddziały,które wyszły z okrążenia i już po kilku dniach wzmacniały walczące wojsko.16 Armia oraz kilka innych przygotowały operację zaczepną celem odbicia Smoleńska.Walki pod Jarcewem ukształtowały pogląd Rokossowskiego na metodę przełamywania umocnionych pozycji wroga.Główną wagę przykładał do współdziałania piechoty i artylerii.Dzięki temu rozpoczęte 1 września natarcie,mimo zaciekłego oporu nieprzyjaciela i jego przewagi zwłaszcza w powietrzu,nadwyrężyło system obrony wroga,ułatwiając sąsiedniej 24 Armii odbicie 6 września Jelni.Próba wyzwolenia Smoleńska jednak się nie powiodła.Po zakończeniu operacji Rokossowski otrzymał awans do stopnia generała porucznika,a dwie jego dywizje otrzymały miano gwardyjskich.Swoje doświadczenia opisał w dwóch artykułach:„Uderzenia,które wycieńczają wroga” i „Wrześniowe dni pod Jarcewem”.Rokossowski starał się stosować nieszablonowe rozwiązywania walki z przeciwnikiem mającym przewagę liczebną i techniczną oraz znaczne doświadczenie bojowe.Dużą wagę przywiązywał do przykładu osobistego wszystkich dowódców.Na pierwszej linii pojawiał się często w odświętnym mundurze„W początkach naszej współpracy wspominał członek rady wojennej 16 Armii Łobaczew maniera ta,zjawiania się w okopach jak na paradę,zbijała mnie z tropu…Wkrótce jednak przekonałem się,że wszelki blichtr jest obcy Konstantemu Konstantynowiczowi.Właściwe mu były surowe normy,zgodnie z którymi dowódca obowiązany jest swą postawą,wyglądem zewnętrznym,aż do szczególików,wpajać wojskom atmosferę spokoju,wrażenie panowania nad sytuacją”.Niemcy rozpoczęli 30 września operację pod kryptonimem„Tajfun”,mającą na celu okrążenia wojsk radzieckich na wschód od Smoleńska i zdobycie Moskwy.Udało im się wyjść na tyły 3 i 13 Armii Frontu Briańskiego oraz zagrozić armiom Frontu Zachodniego i Odwodowego.Po dwóch dniach walk Rokossowski otrzymał nieoczekiwany rozkaz przekazania swych wojsk 20 Armii i udania się ze sztabem 16 Armii w rejon Wiaźmy celem objęcia dowodzenia nad pięcioma odwodowymi dywizjami.W trakcie ofensywy niemieckiej,której pierścień okrążenia zamykał się właśnie pod Wiaźmą,znalazł się w trudnej sytuacji.Obiecanych dywizji nie otrzymał,nie miał też łączności ze sztabem frontu.Wyślizgując się z niemieckiego okrążenia zdołał zebrać i uporządkować po drodze znaczne oddziały,które stały się zalążkiem odtworzonych jednostek 16 Armii.Zgodnie z rozkazem nowego dowódcy Frontu Zachodniego,gen.armii Żukowa,14 października znalazł się pod Wołokołamskiem w sytuacji przypominającej walki Jarcewem.Dysponował zgranym sztabem i środkami łączności.Na organizację obrony na stukilometrowym froncie miał jednak zaledwie dwa dni.Jej szkielet oparł o zagarniętą uprzednio 18 Moskiewską Dywizję pospolitego ruszenia,przybyłą z Kazachstanu 316 Dywizję gen.Panfiłowa,3 Korpus Kawalerii gen.Dowatorowa,który dopiero co wyszedł z okrążenia,oraz szkolny pułk tzw.Kremlowskich Kursantów.W rozciągniętej cienkiej linii obrony 16 Armii Dywizja Panfiłowska miała przejąć główny impet nieprzyjacielskiego uderzenia.Na tym kierunku,wspólnie z gen.Kazakowem,skoncentrował Rokossowski większość artylerii.Nieprzyjaciel rzeczywiście uderzył na panfiłowców,którzy mimo znacznych strat i braku doświadczenia bojowego zdecydowanie bronili swych pozycji.Walki te zostały opisane w książce Aleksandra Beka„Szosa wołokołamska”.Również korpus Dowatowa i Kremlowscy Kursanci walczyli na śmierć i życie.Mimo to musieli się cofać.Po dziesięciodniowych uporczywych walkach 27 października armia oddała Wołokołamsk.Na tym jednak natarcie nieprzyjaciela wygasło.Oddanie Wołkołamska przysporzyło Rokossowskiemu wiele przykrości.Do sztabu armii przybyła specjalna komisja śledcza,która musiała jednak przyznać,iż zarówno gen.Panfiłow,jak i Rokossowski nie mieli żadnych możliwości utrzymania Wołkołamska.Na wznowienie natarcia Niemcy potrzebowali dwa tygodnie.W tym czasie Rokossowski otrzymał od gen.Żukowa propozycję organizacji armii konnej,na czele której miałby działać na tyłach nieprzyjaciela.Zdecydowanie ją odrzucił stojąc na stanowisku,iż w dobie masowego użycia czołgów i lotnictwa era konnych armii bezpowrotnie minęła.Koncepcja ta została w efekcie zaniechana.
Bitwa o Moskwę
Wznowione przez Niemców 15 listopada natarcie kleszczowe na Moskwę zostało zaplanowane dwoma głównymi uderzeniami:na północy w kierunku Klina i Sołniecznogirska i na południu w kierunku Tuły.Pancerny taran północnego ugrupowania uderzył na wojska 30 Armii gen.Leluszenko i 16 Armii gen.Rokossowskiego.Dwa tygodnie spokoju wykorzystał dowódca 16 Armii na umocnienie się na nowych pozycjach.Tak jak pod Wołkołamskiem główną rolę odegrali panfiłowcy,tak teraz niedawno przybyła 78 Dywizja płk.Biełbordowa.Oprócz niej armia wzmocniona została czterema niepełnowartościowymi dywizjami kawalerii i dwiema brygadami pancernymi,liczącymi po zaledwie kilkanaście czołgów.Na czele jednej z tych brygad stał późniejszy dowódca armii pancernej,płk Katukow.Wykorzystując prawie trzykrotną przewagę nieprzyjaciel spychał wojska 16 Armii coraz bliżej Moskwy.Frontu jednak nie przerwał.Po trzech dniach walk wojska niemieckie przeniosły ciężar natarcia bardziej na północ,na Klin.Rokossowski znalazł się z niewielką ochroną w mieście do którego wdzierały się niemieckie czołgi.Wszystkie będące do dyspozycji pododdziały zaangażowane zostały już do walki.Trzeba było pospiesznie przerzucić wojska z jednego odcinka na drugi.Pod ostrzałem nieprzyjacielskich czołgów Rokossowski odtwarzał linie obronne wszędzie tam,gdzie tylko nieprzyjaciel zaczynał uzyskiwać powodzenie.Bez snu,wykazując niespożyte wprost siły przebywał wśród walczących wojsk.Zdawał sobie sprawę z tego,że nadchodzi czas przełomu.Nieprzyjacielskie natarcie rzeczywiście utknęło u wrót Moskwy.5 grudnia wojska radzieckie przeszły do przeciwnatarcia.Między 30 a 16 Armię wprowadzono do walki armie rezerwowe 20 i 1 uderzeniową.16 Armia wzmocniona została trzema brygadami piechoty skierowała główny wysiłek na zdobycie Kriukowa wyzwolonego 8 grudnia.W tym dniu Hitler podpisał słynny rozkaz nr 39 o przejściu do strategicznej obrony.Krok ten motywował trudnościami w zaopatrzeniu i przedwczesną zimą.Było to otwarte przyznanie się do klęski niemieckiej ofensywy na Moskwę i krachu planu„Barbarossa”.Zima,do której Niemcy rzeczywiście nie przygotowali się, prawiła w gruncie rzeczy większe trudności nacierającym wojskom radzieckim.Znaczne opady śniegu utrudniały manewr,nieliczne zaś drogi były naszpikowane najrozmaitszymi minami-pułapkami.Dowództwo frontu żądało stosowania bardziej manewrowych form walki.Wspaniały przykład manewru w zdobyciu Zalewu Istrinskiego dała 16 Armia.Rokossowski podzielił ją na trzy grupy,które współdziałając ze sobą,obeszły zalew i zajęły miasto Woskriesiensk.W centralnych gazetach radzieckich ukazał się 13 grudnia komunikat o tym wydarzeniu ze zdjęciem gen.Rokossowskiego.Od tej pory przestał być tajemniczym„generałem R”.Nazwisko jego stawało się coraz głośniejsze również poza granicami Związku Sowieckiego.Sukcesy wojsk radzieckich pod Moskwą zaskoczyły świat zachodni.Nie osłabiając tempa natarcia 16 Armia zdobyła Wołokołamsk.Dywizje jej jednak wykruszyły się,liczyły zaledwie 2–3 tysiące żołnierzy.Nieprzyjaciel ponadto panował w powietrzu.Przeciwnatarcie wygasło.Rokossowski otrzymał 21 stycznia nieoczekiwany rozkaz,przypominający wydarzenia sprzed kilku miesięcy„Przekazać związki taktyczne sąsiadom,zwłaszcza 5 Armii,samemu zaś ze sztabem zgłosić się do dyspozycji dowództwa frontu”.Po raz trzeci więc w trakcie ostatniego półrocza kazano mu zostawić swe wojska i jak się okazało organizować działania w nieznanym terenie.Tym razem skierowano go na południowe skrzydło frontu,w rejon Suchiniczi.Suchinicze,ważny węzeł kolejowy na linii Briańsk-Kaługa,zostały odbite,lecz ponownie utracone przez wojska 10 Armii.Dowódca frontu polecił Rokossowskiemu wraz ze sztabem przejąć te wojska,zorganizować nową 16 Armię,a nade wszystko odbić Suchinicze.Zadanie to wykonał niespodziewanie łatwo.Nie przestrzegając maskowania w eterze wystraszył Niemców,iż w rejonie Suchinicz przebywa rzekomo cała 16 Armia.Zanim ruszyło natarcie,nieprzyjaciel w panice opuścił miasto.Sytuacja nowo tworzonej 16 Armii nie była jednak łatwa.Brakowało wszystkiego,a zwłaszcza ludzi.Dowództwo żądało zaś działań zaczepnych.Rokossowski organizował więc kolejne uderzenia na niemieckie punkty oporu.W czasie przygotowania jednego z takich uderzeń,8 marca,odłamek przypadkowego pocisku zranił go ciężko w plecy.Stało się to na kwaterze,gdy podpisywał rozkaz do natarcia w obecności swych współpracowników.Wspominając o okolicznościach tego zdarzenia,Rokossowski pisze:„Uprzednie rany odniosłem w ogniu walki.Wrogowie stawali twarzą w twarz.I oto trzecia rana…w pokoju,z piórem w ręku,od przypadkowego wybuchu pocisku…Inne czasy,inna wojna.Inne stanowisko”.Do końca maja przebywał w moskiewskim szpitalu,a z Nowosybirska przybyły do Moskwy żona i córka,gdyż życie w stolicy normowało się.Okres leczenia Rokossowski wykorzystywał na studiowanie literatury fachowej i analizę dotychczasowych doświadczeń.Wojna bowiem dopiero zaczynała się,choć jak się wydawało,najcięższy okres kraj i armia miały za sobą.Wbrew zaleceniom lekarzy opuścił szpital,postanawiając dokończyć kurację na froncie.Przybył do armii,gdy przygotowywano nową operację zaczepną.Nie spełniła ona jednak oczekiwań,a w początku lipca otrzymał rozkaz nominacyjny na dowódcę Frontu Briańskiego.Żegnał się z 16 Armią tym razem na zawsze.Za bitwę pod Moskwą został nagrodzony Orderem Lenina.
Bitwa stalingradzka
Nominacja na dowódcę Frontu Briańskiego była niewątpliwie wyrazem wysokiej oceny walorów dowódczych Konstantego Rokossowskiego.Kwatera Główna wyraziła też zgodę na nominację najbliższych jego współpracowników sztabowych.W trakcie dwumiesięcznego dowodzenia Frontem Briańskim,pozostającym poza zasięgiem zasadniczych działań wojennych,Rokossowski zdobył doświadczenie organizacyjne,nieosiągalne dla dowódcy armii.Złożyły się na nie bezpośrednie kontakty z kwaterą główną i Stalinem,szersza skala odpowiedzialności i nowe metody rozwiązywania problemów operacyjnych.Dotychczasowe grono współpracowników powiększyło się na trwałe o dwóch nowych:szczególnie oddanego mu gen.Paweła Batowa ówczesnego zastępcę dowódcy frontu,a późniejszego dowódcę 65 armii,oraz kwatermistrza,gen.Nikołaja Antipienkę„Rokossowski napisał po latach gen.Batow nie znosił samotności,stale pracował ze swoim sztabem.Najczęściej spotykaliśmy go w oddziale operacyjnym lub w pokoju szefa sztabu.Przychodził,pytał o kłopoty w pracy,pomagał radą i doświadczeniem,proponował przemyślenie takiego lub innego wariantu przyszłych działań.Zawsze skupiony,umiejętnie przydzielał pracę swoim zastępcom,szefom rodzajów wojsk,sztabowi,radzie wojennej i zarządowi politycznemu.Wszystko to stwarzało wyjątkowo pogodną atmosferę;każdy człowiek chciał odważniej myśleć i równie odważnie działać...”Spokój na Froncie Briańskim ciążył Rokossowskiemu co raz bardziej.Wszak od 28 czerwca trwały na południu gigantyczne zmagania.Udziałem Rokossowskiego było przekazywanie,na prośbę głównodowodzącego,coraz to nowych związków taktycznych na odcinek stalingradzki.I oto nieoczekiwanie otrzymał rozkaz natychmiastowego przybycia do Moskwy,a stamtąd wyjechał do Stalingradu.Letnia kampania niemiecka rozwijała się w wielkim łuku Donu i na północnym Kaukazie.Główne uderzenia utworzonej w początkach lipca Grupy Armii„B”kierowało się na Stalingrad.Ogromnym wysiłkiem wojska i ludności cywilnej organizowano rubieże obronne,hamując postęp niemieckiej ofensywy.Jednak 25 sierpnia korpus pancerny 6 Armii niemieckiej przedarł się nad Wołgę,na północ od Stalingradu,odcinając 62 Armię od pozostałych sił Stalingradzkiego Frontu.Wojska hitlerowskie rozpoczęły 13 września szturm miasta wdzierając się w poszczególne jego dzielnice.Taka była sytuacja,gdy samolot z Żukowem i Rokossowskim wylądował w pobliżu Stalingradu.Samochodami udali się do stanowiska dowodzenia frontu,na lewym brzegu Wołgi.Oglądana jeszcze z samolotu chmura dymu spowiła całe miasto.Panorama płonącego i walczącego miasta wywierała ogromne wrażenie.Niepowodzenie operacji mających na celu połączenie 62 Armii z resztą wojsk frontu skłoniły radzieckie dowództwo do reorganizacji systemu dowodzenia.Front Stalingradzki przemianowano na Doński,Front Południowo-Wschodni zaś na Stalingradzki.Dowódcą Frontu Dońskiego mianowano gen.Rokossowskiego,który uporządkował i skonsolidował wojska oraz usprawnił system dowodzenia.Zaprzestał też bezowocnych natarć na wygodniejsze,tzw.panujące pozycje niemieckie zad Wołgą.Wzmocnił przede wszystkim obronę,zwłaszcza przyczółki na lewym brzegu Donu,które miały odegrać ogromną rolę w przyszłej kontrofensywie.W uporządkowaniu wojsk frontu znacznej pomocy udzielili mu starzy towarzysze walk,którzy na jego prośbę przybyli z Frontu Briańskiego.Do grupy najbliższych stałych współpracowników dołączył wówczas dowódca 16 armii lotniczej,gen.Rudenko.Warunki pracy oraz nastrój Rokossowskiego w tym okresie oddaje list do żony i córki,w którym między innymi pisze:„Upodobniłem się do wędrownego ptaka i pofrunąłem na południe.Do pracy przystąpiłem od pierwszego dnia:z całym rozjuszeniem i nagromadzoną złością skierowałem wysiłki na zniszczenie fryców tej zarazy...Nadchodzi czas,gdy będą oni bici tak,jak za Aleksandra Newskiego i pod Grunwaldem...Teraz kilka słów o sobie.Jestem zdrów i rześki.W ciągu kilku dni mieszkałem w wąwozie,ziemiance,a częściej bywałem w drodze.Teraz mieszkam czasowo w drewnianym domku...Żadnej roślinności.Gołe wzgórza i stepy.Od kilku dni wieje silny wiatr i podnosi tumany piachu.Trzeba będzie zamówić sobie okulary,gdyż bolą mnie oczy.Za to zębów nie trzeba czyścić czyszczą się piaskiem...Bardzo tęsknię za wami.Świadomość tego,że tam w oddali żyją drogie mi dwie istoty myślące o mnie,wlewa ciepło w moją duszę,dodaje mi siły i energii...”Bitwa o Stalingrad weszła w fazę kulminacyjną.Podobnie jak w grudniu 1941 roku pod Moskwą,możliwości ofensywne wojsk niemieckich uległy wyczerpaniu.Kwatera Główna radzieckiego dowództwa opracowała plan przeciwnatarcia.O jego przygotowaniu powiadomiono Rokossowskiego już w październiku,a po naradzie 3 listopada,której przewodniczył gen.Żukow,rozpoczęło się intensywne przygotowywanie natarcia.Pracę w sztabie łączył Rokossowski z częstym pobytem w wojskach.Sowiecka kontrofensywa pod Stalingradem rozpoczęła się 19 listopada.Wojska Frontu Dońskiego miały rozgromić przeciwnika w małym łuku Donu,a następnie przystąpić wespół z wojskami Frontu Stalingradzkiego,do likwidacji okrążonej 6 Armii niemieckiej.Już 23 listopada pierścień okrążenia zamknął się.Okazało się jednak,że pokonanie niemieckiego wojska z marszu przerasta możliwości Frontu Dońskiego i trzech armii Frontu Stalingradzkiego.Szacowane bowiem na 85-90 tysięcy okrążone wojska były w rzeczywistości kilkakrotnie liczniejsze.Skrócenie frontu umożliwiło ponadto Niemcom zagęszczenie szyków bojowych i zorganizowanie silnej obrony.Front Doński nie miał jednostek szybkich,zwłaszcza pancernych,ani artylerii wielkiego kalibru.Dopiero 27 grudnia zapadła decyzja o realizacji operacji„Pierścień”.Powierzono ją Rokossowskiemu,przekazując mu trzy armie Frontu Stalingradzkiego.Wspólnie z przedstawicielem Kwatery Głównej,generałem późniejszym marszałkiem artylerii Woronowem,Rokossowski przygotował propozycję kapitulacji,wystosowaną do dowódcy 6 Armii,Paulusa.Jak wspomina projekt ten zrodził się w sylwestrowy wieczór spędzony wspólnie między innymi z Wandą Wasilewską i jej mężem,Ołeksandrem Kornijczukiem.Propozycja kapitulacji została odrzucona i 10 stycznia 1943 rozpoczęto działania ofensywne.25 stycznia wojska radzieckie wkroczyły do Stalingradu od zachodu,a w następnym dniu połączyły się z jednostkami 62 Armii.Okrążone wojska niemieckie rozbite na dwie grupy zaczęły się poddawać.Grupa południowa,w której znajdował się feldmarszałek Paulus,skapitulowała 31 stycznia a dwa dni później grupa północna.Paulus poddając się do niewoli przekazał Rokossowskiemu swój pistolet w geście honorowego poddania się.Rokossowski ów pistolet zachował do śmierci,nosząc go cały czas przy sobie,aby odebrać sobie życie na wypadek gdyby miał zostać ponownie aresztowany jak w 1937 roku.W walkach z armią Paulusa Rokossowski potrafił wykorzystać siły i środki,pozbawić przeciwnika inicjatywy,zmusić go do pasywnej obrony i kapitulacji.Po tym zwycięstwie został mianowany generałem-pułkownikiem i otrzymał nowo ustanowiony Order Suworowa I klasy.
Bitwa na Łuku Kurskim
Po zakończeniu operacji stalingradzkiej Rokossowski został dowódcą nowo tworzonego Frontu Centralnego.Jego trzonem miał być sztab,dwie armie ogólnowojskowe i armia lotnicza rozwiązanego Frontu Dońskiego.Miał się on rozwinąć w rejonie Jelca,między frontami Briańskim i Woroneskim.Cały luty i marzec spędził Rokossowski na przerzucaniu na znaczną odległość wojsk i sprzętu.Mimo,że część wojsk wciąż znajdowała się w drodze,trzeba było rozwijać ofensywne działania na kierunku Briańsk-Orzeł.Opór wojsk niemieckich wciąż jednak wzrastał i Front Centralny zmuszony został w końcu marca przejść do obrony na północnym ramieniu tzw.Łuku Kurskiego.Rezultat bitwy stalingradzkiej i klęska na Kaukazie wstrząsnęły niemiecką machiną wojenną.Wydarzenia roku 1943 musiały przesądzić losy wojny.Strona niemiecka miała nadzieję przejęcia inicjatywy strategicznej poprzez rozstrzygnięcie decydującej batalii za pomocą nowych czołgów:„Tygrysów” i „Panter”.Zamierzono ją rozegrać właśnie na Łuku Kurskim.Zamiar przywódców III Rzeszy został w porę rozszyfrowany przez dowództwo radzieckie.Przyjęto wariant załamania nieprzyjacielskiego natarcia w głęboko urzutowanej obronie oraz przejścia do kontrnatarcia.Po raz pierwszy w ciągu dwóch lat wojny strona radziecka zastosowała obronę nie wymuszoną,lecz jako korzystniejszy wariant działania.Z chwilą podjęcia powyższych decyzji dowództwo Frontu Centralnego opracowało plan organizacji obrony,w którym trafnie określono główny kierunek nieprzyjacielskiego natarcia na linii Orzeł-Kursk.Na kierunku tym skoncentrowano prawie całą ciężką artylerię i przeciwpancerną w liczącym siedemset dział korpusie artylerii przełamania.Odpowiednio wzmocniono też armie ogólnowojskowe.Stany osobowe dywizji wzrosły średnio do 7400 żołnierzy.Jeszcze przed niemiecką ofensywą,w drugiej połowie czerwca rozgorzały zacięte walki o panowanie w powietrzu.Jeden z niemieckich nalotów na sztab frontu o mało nie skończył się dla Rokossowskiego tragicznie.Tylko dzięki zbiegowi okoliczności generał ocalał przed zbombardowaniem jego kwatery wyszedł wcześniej niż zwykle do stołówki.W nocy z 4 na 5 lipca niemiecki jeniec zeznał,iż o godzinie trzeciej rozpocznie się natarcie.Rokossowski zdecydował się wówczas na wykonanie artyleryjskiego ostrzału.Po wykonaniu trzydziestominutowego kontr przygotowania nastąpiło kilka godzin oczekiwania,po których rozpoczęło się niemieckie natarcie.Feldmarszałek Kluge wprowadził do walki prawie pięćset czołgów,uderzając na 13 armię,oraz lewe skrzydło 48 armii i prawe 70 armii.Rozpoczęła się operacja„Cytadela”,podczas której Niemcy włamali się w obronę Frontu Centralnego na około dziesięć-dwanaście kilometrów.Po dwutygodniowych walkach obronnych rozpoczęło się radzieckie kontrnatarcie,podczas którego 5 sierpnia wyzwolono miasto Orzeł.Na cześć jego zdobywców oddano w tym dniu w Moskwie pierwszy w historii wojny salut artyleryjski dwanaście salw ze stu dwudziestu czterech dział.Saluty takie na cześć zwycięstw w walkach od tej pory strzelano w Moskwie do końca wojny.Po bitwie kurskiej inicjatywa strategiczna przeszła całkowicie w ręce radzieckie.Analizując ją z perspektywy lat marszałek Rokossowski polemizował z poglądami,iż ugrupowanie niemieckie na odcinku Frontu Centralnego było słabsze niż na południu i,że temu głównie należy przypisać większą efektywność jego obrony.Wyjaśnić należy,że na południu wojska niemieckie włamały się około trzydzieści pięć kilometrów w głąb Frontu Woroneskiego.W związku z tym w kulminacyjnym punkcie bitwy musiał Rokossowski wydzielić część wojsk do ewentualnej obrony Kurska z południa.Sukces swój przypisuje umiejętnej koncentracji sił,stosowaniu manewru,wyczuwaniu rozwoju wydarzeń i właściwej reakcji.Krytycznie ocenia natomiast pośpiech,z jakim przystąpiono do przeciwnatarcia rozdrabniając siły poszczególnych frontów.
Operacja Bagration
W marcu 1944 roku Rokossowskiemu przedstawiono ogólny plan letniej operacji zaczepnej.Jego 1 Front Białoruski miał współdziałać przez poleskie błota z 2 Frontem Białoruskim.Biorąc pod uwagę historyczne doświadczenia działań tym rejonie Rokossowski zaproponował połączenie obydwu frontów,co spotkało się ze sprzeciwem naczelnego dowództwa ze Stalinem i Żukowem na czele.
„Stalin zwołał naradę dowódców,aby przedyskutować propozycje zlikwidowania wybrzuszenia linii frontu na Białorusi przez otoczenie i zniszczenie Grupy Armii Środek na wschód od Mińska.Ważnym momentem była wypowiedź Rokossowskiego,upierającego się przy tym,by jego 1 Front Białoruski wykonał koncentryczne uderzenie na Bobrujsk,wzdłuż obu brzegów Berezyny,zamiast jednego zmasowanego natarcia,za którym optował Stalin.Stalin dwukrotnie prosił go o opuszczenie sali dla„przemyślenia sprawy”.Za drugim razem Mołotow i Malenkow wyszli za Rokossowskim i zapytali,czy„zdaje sobie sprawę z kim się spiera?”Rokossowski,który miał za sobą 3 lata łagrów,nie zamierzał ustąpić i oświadczył,że poda się do dymisji„jeżeli dowództwo nie zaakceptuje jego planu.Gdy Rokossowski po raz trzeci przedstawił swoja koncepcje,Stalin wyraził zgodę,stwierdzając,że lubi generałów,którzy znają swoje rzemiosło i mają własne zdanie.”W wyniku tego został utworzony front-gigant o długości ponad siedmiuset kilometrów,liczący dziewięć armii ogólnowojskowych,jedną pancerną,dwie lotnicze,sześć korpusów pancernych i kawalerii oraz Dnieprowską Flotyllę Wojenną.1 Front Białoruski miał wziąć udział wpierw prawym skrzydłem w operacji białoruskiej,a następnie lewym skrzydłem w operacjach na terenie Polski.Pierwsza operacja miała kryptonim„Bagration”.Dowództwo tego frontu powierzono Rokossowskiemu.Żukow wciąż nie wierzył w sukces lewego,południowego uderzenia na Bobrujsk i przed rozpoczęciem działań twierdził,że z północnego kierunku będzie musiał wraz z 3 armią gen.Gorbatowa wyciągnąć przez Berezynę z bagien Rokossowskiego wraz z 65 armią gen.Pawła Batowa.Stało się jednak odwrotnie i w trzecim dniu bitwy Żukow przyznał Rokossowskiemu rację.Po okrążeniu i likwidacji bobrujskiego ugrupowania nieprzyjaciela,28 czerwca rozpoczęła się operacja na Mińsk.Wykonały ją wojska nie sąsiadujących ze sobą frontów 1 i 3 Frontu Białoruskiego.Tym ostatnim dowodził gen.Czerniachowski.Przeszło sto tysięczne zgrupowanie niemieckie w rejonie Mińska zostało okrążone 4 lipca.Dwa tygodnie później ponad pięćdziesiąt siedem tysięcy hitlerowskich żołnierzy i oficerów wziętych do niewoli przeszło ulicami Moskwy.Tymczasem wojska marszałka Rokossowskiego(stopień marszałka ZSRR otrzymał 29 czerwca)kontynuowały natarcie na Baranowicze i Brześć.Nadszedł czas działania dla lewego skrzydła frontu.Przygotowania do operacji zaczepnej lewego skrzydła 1 Frontu Białoruskiego rozpoczęły się już w końcu kwietnia.Plan operacji został zaakceptowany 23 maja,a w pierwszej połowie czerwca Konstanty Rokossowski przeprowadził inspekcję armii lewego skrzydła frontu.Z pomocniczego stanowiska dowodzenia w Sarnach odwiedził też podporządkowaną mu operacyjnie,jeszcze 29 kwietnia,1 Armię Polską skoncentrowaną w rejonie Kiwerc.Po miesiącu znalazł się znów w Sarnach.Przygotowania do operacji lewego skrzydła frontu weszły w decydującą fazę.W czwartym jej dniu miała wejść do walki 1 Armia Polska,lecz większość jej artylerii użyto już do przełamania niemieckiej obrony nad Bugiem.Jak wspomina ówczesny dowódca grupy artyleryjskiego wsparcia,płk Krzysztofowicz,„w przededniu operacji w sztabie frontu wyczuwało się atmosferę spokoju i pewności...Marszałek interesował się każdym szczegółem mojej pracy...Mogłem ocenić człowieka,o którym wówczas mówili wszyscy żołnierze frontu”.Za umiejętne działania w przełamaniu niemieckiej obrony polscy artylerzyści otrzymali podziękowanie dowódcy 69 armii,gen.Kołpaczki.20 lipca wojska sowieckie sforsowały Bug 70 armia uderzyła na północ,z zamiarem obejścia Brześcia,a 47 na Białą Podlaską,by utworzyć zewnętrzny pierścień okrążenia twierdzy.Na Łuków-Siedlce skierowała się konno-zmechanizowana grupa gen.Kriukowa.Pozostałe armie nacierały na Chełm i Lublin.Wprowadzona do bitwy 2 armia pancerna rozpoczęła 22 lipca walki o Lublin.Włączyły się do niej zgrupowania AK i AL.Po dwóch dniach czterotysięczny garnizon skapitulował.„Przypadł mi wielki zaszczyt przemawiania na manifestacji w Lublinie wspominał Konstanty Rokossowski.Był to jeden z najszczęśliwszych dni mojego życia.Podchodzę do mikrofonu,zbieram myśli.Nie chciałem odczytać wcześniej przygotowanego tekstu,a po polsku,muszę się przyznać,jak dotąd nie przemawiałem.Rozpocząłem więc zwyczajnie:Drodzy obywatele wyzwolonej Polski,bracia i siostry!Nadeszła historyczna chwila wybawienia waszej wielce umęczonej ojczyzny z jarzma hitlerowskiego przez bratni naród radziecki..”Cytat ten pochodzi z książki„Sławni dowódcy”,napisanej przez marszałka Iwana Bagramiana.Rokossowski wiedział o obawach Polaków związanych z wejściem wojsk sowieckich,choć nie potrafił ich zrozumieć.Nie umiał zwłaszcza wczuć się w postawę Armii Krajowej.Dał temu wyraz,pisząc we wspomnieniach:„Po pierwszym spotkaniu z przedstawicielami tej organizacji pozostał nam gorzki osad.Otrzymawszy wiadomość,że w lasach na północ od Lublina znajduje się polskie zgrupowanie 27 Dywizja AK,powzięliśmy decyzję posłania tam kilku oficerów naszego sztabu,aby nawiązać kontakty.Doszło do spotkania.Akowskie dowództwo zachowało się wyniośle.Odrzuciło propozycję współdziałania w walce przeciwko armii hitlerowskiej.Oświadczyło,że Armia Krajowa podporządkuje się wyłącznie rozkazom polskiego rządu emigracyjnego w Londynie i jego delegatury.Swój stosunek do nas zdefiniowali w sposób następujący:„Nie użyjemy broni przeciwko Armii Czerwonej,ale żadnych kontaktów z nią mieć nie chcemy”.O stanowisku AK Rokossowski niezwłocznie powiadomił kwaterę główną.
Ku Bałtykowi,Odrze i Łabie
Dysponując siedmioma armiami ogólnowojskowymi,jedną pancerną i jedną lotniczą,2 Front Białoruski,którym od teraz dowodził Rokossowski,miał przeprowadzić operację zaczepną między Wisłą a Pojezierzem Mazurskim.W jej opracowaniu sięgnął do doświadczeń I wojny światowej.Postanowiono wykonać dwa uderzenia z przyczółków pod Różanem i pod Serockiem,przy czym to drugie uderzenie miało uniemożliwić przeciwnikowi wycofanie się za Wisłę i zapewnić nakazane współdziałanie z wojskami 1 Frontu Białoruskiego w ich natarciu na Poznań.Odcinek frontu od Ostrołęki do Augustowa miała utrzymać 50 Armia,na kierunku zaś obu uderzeń ześrodkowano 77% dywizji piechoty,80% artylerii i 95% czołgów.Przyśpieszone o sześć dni na skutek niemieckich działań w Ardenach natarcie rozpoczęło się 14 stycznia.Dopiero jednak w trzecim dniu,gdy dzięki sprzyjającej pogodzie wprowadzono lotnictwo,obrona niemiecka ostatecznie załamała się.Wprowadzona do walki 5 APanc.która swe doświadczenie zdobyła pod Kurskiem i Biełogrodem,zdobyła Mławę otwierając drogę na Malbork.20 stycznia Rokossowski otrzymał rozkaz zmiany kierunku uderzenia na północ i północny wschód.Dał bowiem o sobie znać nieprzewidziany przez kwaterę główną brak współdziałania z prawym sąsiadem 3 Frontem Białoruskim.Okazało się,że zgodnie z uprzednimi przewidywaniami Rokossowskiego,wschodniopruskie ugrupowanie Niemców stawiało wojskom 3 Białoruskiego szczególnie zacięty opór i trzeba go było odciążyć działaniami od południa.Pięć dni później 5 APanc.zablokowała Elbląg i doszło do Zalewu Wiślańskiego.Niemieckie ugrupowanie zostało odcięte i udaremniono próbę przebicia korytarza w rejonie Ornety.Nowa dyrektywa Kwatery Głównej z 10 lutego nakazywała 2 Frontowi Białoruskiemu wyzwolenie Pomorza.Operację tę miał przeprowadzić Rokossowski siłami zmniejszonymi o cztery armie,w tym 5 pancerną,którą pozostawiono do dyspozycji 3 Frontu Białoruskiego kończącego operację wschodniopruską.W walce o Pomorze wojska 2 Frontu Białoruskiego wyszły w rejon Szczecinka i Koszalina.W darze od żołnierzy 5 marca Rokossowski otrzymał trzy butelki bałtyckiej wody jako dowód i symbol odcięcia Niemców w rejonie Trójmiasta.Do likwidacji niemieckiego zgrupowania nad Zatoką Gdańską Kwatera Główna przydzieliła frontowi 1 APanc.gen.Katukowa z 1 Brygadą Pancerną im.Bohaterów Westerplatte.Po zajęciu Słupska i sforsowaniu Łeby tzw.grupy szybkie frontu zbliżyły się od zachodu do Gdańska.Trójmiasto przekształcone w silny rejon oporu zaczęto szturmować 14 marca.Sopot i Oliwę opanowano 25 marca,a 1 APanc.osiągnęła Zatokę Pucką i uderzyła na Gdynię.W wyzwoleniu Gdańska walczyli czołgiści 1 Brygady Pancernej im.Bohaterów Westerplatte.Zatknęli oni 30 marca nad Dworem Artusa polską flagę.Następnego dnia marszałek Rokossowski otrzymał wiadomość o odznaczeniu go Orderem Zwycięstwa.Po zdobyciu Trójmiasta Rokossowski otrzymał nowe zadanie:przygotowania natarcia znad Odry.Zawrócenie wojsk przemieszczenie tyłów,przebazowanie lotnictwa,a zarazem zapewnienie obrony wybrzeża morskiego musiało zająć przeszło dwa tygodnie.Z trudem jednak uzyskał zgodę na opóźnienie natarcia 2 Frontu Białoruskiego o cztery dni.Natarcie rozpoczęły 16 kwietnia 1 Front Białoruski i 1 Ukraiński,a 20 kwietnia 2 Białoruski.Wcześniej,10 kwietnia,Rokossowski wraz z dowódcami armii dotarł nad Odrę dla przeprowadzenia rekonesansu.Rozlanej rzeki,określonej poglądowo przez gen.Pawła Batowa jako„dwa Dniepry przedzielone Prypecią”,broniły jednostki niemieckie 3 APanc.Walka o zdobycie przyczółków trwała pięć dni,a po załamaniu kontrataków niemieckich wojska 2 Frontu Białoruskiego ruszyły ku Łabie i wybrzeżom Bałtyku.26 kwietnia zdobyto Szczecin,a 27 kwietnia Prenzlau,w którym znajdował się obóz jeńców wojennych.Były szef sztabu armii belgijskiej gen.Minkels wystosował w imieniu jeńców dziękczynne pismo do Rokossowskiego.Tego samego dnia burmistrz Argermunde wręczył marszałkowi symboliczne klucze do miasta.Następnego dnia wojska frontu przeszły do pościgu,a 3 maja w pobliżu Wittenberge spotkały się z wojskami 2 Armii Brytyjskiej.Oddziały 2 Armii uderzeniowej obchodząc Świnoujście przeprawiły się na wyspę Uznam i Rugię.Po raz pierwszy przyszło Rokossowskiemu wykonać wspólnie z Flotą Bałtycką operację desantowe.Dwie dywizje piechoty wysadzono na Bornholmie,biorąc do niewoli dwanaście tysięcy jeńców.Za ten czyn Rokossowski został odznaczony duńskim„Medalem Wyzwolenia”.Świnoujście wyzwolono 5 maja.Trzy dni później Niemcy skapitulowały.5 sierpnia 1945 roku Bolesław Bierut wręczył Rokossowskiemu Krzyż Wielki Virtuti Militari z Gwiazdą oraz Krzyż Grunwaldu I klasy i oświadczył:„Polska nigdy nie zapomni tych,którzy swą bezgraniczną odwagą,swym bohaterstwem i znakomitym dowodzeniem przyczynili się do jej wyzwolenia".Razem z Żukowem,Wasilewskim,Montgomerym,Alexandrem,Eisenhowerem,Pattonem,Bradleyem,Mac Arthurem Konstanty Rokossowski zaliczany jest do najwybitniejszych generałów alianckich II wojny światowej.
„Od początku tej wielkiej wojny Anglicy śledzili,jak rosły wspaniałe kadry dowódcze Rosji.Jednym spośród pierwszych nazwisk,z którym się zapoznałem,było nazwisko marszałka Rokossowskiego.Niezależnie od komunikatów radiowych punktowały jego wspaniały szlak moskiewskie saluty.Ja sam przebiłem sobie drogę przez Afrykę i uczestniczyłem w wielu bitwach.Myślę jednak,że to,co osiągnąłem,nie dorównuje temu,co osiągnął marszałek Rokossowski.Wznoszę toast za marszałka Rokossowskiego.”Bernard Law Montgomery
Polska Ludowa
29 maja 1945 Rokossowski,wówczas dowódca 2 Frontu Białoruskiego,został głównodowodzącym Północnej Grupy Wojsk Armii Czerwonej z siedzibą w Legnicy.W jego rezydencji zamieszkała wówczas także jego siostra.6 listopada 1949 został powołany na urząd polskiego Ministra Obrony Narodowej oraz mianowany na stopień marszałka Polski.W grudniu 1949 r.Rokossowski zażądał od Sejmu RP uchwalenia nowych kredytów dla Sił Zbrojnych RP(w latach 1949-1954 na skutek nowych uregulowań przekroczyły one aż 15% dochodu narodowego),a w 1951 r.na jego polecenie zmieniono plan 6-letni skutkiem tego było przeznaczenie ogromnych kwot dla wojska kosztem inwestycji cywilnych.Znaczne inwestycje wojskowe doprowadziły do włączenia Polski w sowiecką infrastrukturę wojskową.30 marca 1949,w czwartą rocznicę wyzwolenia Trójmiasta przez siły radzieckie,wspólnie obradujące Miejskie Rady Narodowe Gdańska,Gdyni i Sopotu specjalną uchwałą przyznały marszałkowi Rokossowskiemu tytuł Honorowego Obywatela Gdańska i Gdyni.Wcześniej uczyniły to Kartuzy.Imieniem Rokossowskiego nazwano wówczas także dzisiejszą ulicę Bohaterów Monte Cassino w Sopocie.Od 1950 r.był członkiem Biura Politycznego KC PZPR,a od 1952 r.wicepremierem.Realizował rozpoczętą już pod koniec wojny politykę represji wobec przedwojennych polskich oficerów,czystek i sowietyzację w Wojsku Polskim,jak również wprowadził represyjny system pracy przymusowej w Wojskowym Korpusie Górniczym w kopalniach węgla,rud uranu i w kamieniołomach,świadczonej w ramach zastępczej służby wojskowej przez określone osoby.Należały do nich osoby pochodzące ze środowiska bogaczy wiejskich,wywłaszczonych obszarników,kupców,właścicieli przedsiębiorstw przemysłowych zatrudniających siły najemne,właścicieli większych nieruchomości miejskich oraz synów byłych funkcjonariuszy państwowych II RP,osoby wrogo ustosunkowane do ówczesnej rzeczywistości,osoby mające rodziców,rodzeństwo lub żonę karanych za przestępstwa polityczne oraz osoby utrzymujące kontakt z członkami najbliższej rodziny,pozostającymi w krajach kapitalistycznych i zajmującymi wrogą postawę wobec Polski Ludowej.Ogółem liczba osób poddanych represji sięgnęła 200 tysięcy.Ponad tysiąc z nich zginęło natychmiast,kilka tysięcy zostało kalekami,zaś dziesiątki tysięcy przypłaciło służbę utratą zdrowia i przedwczesną śmiercią.Zgodził się na powrót do Polski niektórych przebywających na Zachodzie polskich wojskowych.Wiktor Thommée po powrocie do Polski dzięki Rokossowskiemu otrzymał mieszkanie i należną emeryturę.Innym przykładem poczynań Rokossowskiego była sprawa Bolesława Kieniewicza,generała oddelegowanego z Armii Radzieckiej do służby w WP,który upatrzył sobie jedną z willi na Mokotowie i wymógł na cywilnych władzach stolicy oddanie do jego prywatnej dyspozycji całego budynku.Dotychczasowych lokatorów wykwaterowano.Usunięci mieszkańcy odważyli się złożyć skargę.Ich pismo przez przeoczenie oficerów z gabinetu marszałka dotarło do wiadomości Rokossowskiego,którego reakcja była piorunująca.Poszkodowani otrzymali odszkodowania,a niedoszły mieszkaniec willi został dyscyplinarnie odesłany do ZSRR.W trakcie wydarzeń poznańskich w 1956 r.Rokossowski zaproponował Biuru Politycznemu KC PZPR wysłanie wojska do Poznania w celu stłumienia protestów.Operacja,prowadzona przez podległych mu generałów radzieckich,a dowodzona przez polskich oficerów,zakończyła się sukcesem armia okazała się bardzo sprawna i w pełni dyspozycyjna.W 1956 r.odbywały się masowe wiece Polaków,na których domagano się wyjazdu Marszałka Polski Rokossowskiego do ZSRR.Ukuło się wtedy powiedzenie związane z papierosami Sport.Czytając wspak i rozwijając nazwę jako skrótowiec brzmiało ono:Towarzyszu Rokossowski Opuść Polską Stolicę.Za przyłapanie osoby np.przez funkcjonariusza MBP na takiej wypowiedzi i podobnych często było pozbawienie wolności.W czasie Polskiego Października odbyły się niejawne pertraktacje,których elementem była obecność Rokossowskiego w nowym Biurze Politycznym,Władysław Gomułka zapewnił przedstawicieli delegacji radzieckiej,iż komunistyczny kurs polityczny PRL i w Polsce są niezagrożone(po części w reakcji na wygłoszoną przez Chruszczowa groźbę zbrojnej interwencji)wówczas wojska radzieckie powróciły do swoich baz w Polsce.
Wyjazd z Polski
20 października 1956 Rokossowski nie został wybrany do nowego Biura Politycznego KC PZPR.10 listopada odwołany został z funkcji Ministra Obrony Narodowej i Wiceprezesa Rady Ministrów,BP KC PZPR przyznało mu dożywotnią rentę równą dotychczas pobieranej pensji ostatecznie decyzje te zatwierdził 13 listopada 1956 Sejm PRL.Kierownictwo PZPR zaproponowało Rokossowskiemu prawo stałego pobytu w Polsce,ten jednak odmówił i wraz z 500 doradcami radzieckimi zajmującymi wcześniej stanowiska w Siłach Zbrojnych PRL wyjechał do ZSRR,gdzie pełnił wiele ważnych funkcji związanych z Armią Radziecką.
„Ot Cymbarewicz ironia służby,w Rosji ja był Polakiem,a w Polsce Ruskim.”Słowa marszałka Rokossowskiego do gen.Franciszka Cymbarewicza przed wyjazdem z Polski w 1956 roku.
Przez cały okres służby wojskowej,we wszystkich dokumentach wojskowych i cywilnych stwierdzał,że jego narodowością jest narodowość polska.
Ostatnie lata
W latach 1958-1962 pełnił funkcję Wiceministra Obrony ZSRR.Został wysłany do stolicy Gruzji Tbilisi,gdzie objął dowództwo Zakaukaskiego Okręgu Wojskowego.Powierzenie Rokossowskiemu dowództwa Zakaukaskiego Okręgu Wojskowego w okresie gwałtownego wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie pokazało,że sprawa Bliskiego Wschodu jest ważną dla ZSRR.W 1962 r.został zwolniony z zajmowanych dotychczas stanowisk organizacyjno-administracyjnych i do śmierci w roku 1968 pozostawał członkiem grupy inspektorów generalnych Armii Radzieckiej.W zakres jego nowych obowiązków wchodziło opiniowanie i konsultowanie założeń rozwojowych sił zbrojnych,regulaminów i opracowań teoretycznych w dziedzinie strategii i sztuki operacyjnej.Coraz więcej czasu poświęcał więc pracy teoretycznej,uogólnianiu swych doświadczeń,uczestnictwu w dyskusjach nad problematyką współczesnego pola walki.Od 1959 roku opublikował ponad 30 artykułów.Poświęcił je studiom historycznym,poglądom na współczesne szkolenie wojsk i patriotyczno-obronnemu wychowaniu młodzieży radzieckiej.Swe 70 urodziny spędził w mundurze polskim.Do swych ostatnich lat Rokossowski prenumerował polskie czasopisma:„Trybuna Ludu”,„Życie Warszawy”,tygodniki ilustrowane,periodyki wojskowe i rozpoczynał dzień od ich lektury.Często nastawiał sobie polskie płyty.Bardzo lubił słuchać piosenek„Mazowsza”.Szukał także kontaktu z Polakami,głównie oficerami studiującymi na radzieckich akademiach wojskowych.Ilekroć je odwiedzał zawsze rozglądał się za polskimi mundurami.Nigdy nie omieszkał zamienić choćby kilku zdań z polskimi słuchaczami.Nie stronił także od pogawędek z generałami WP,przybywającymi z różnych okazji do Związku Radzieckiego.W ostatnich latach swego życia Rokossowski pracował nad wspomnieniami.Postępy ciężkiej choroby zmusiły go do zrezygnowania z pierwotnych zamierzeń odtworzenia całego życia.Skoncentrował się więc w ostatecznej redakcji na latach drugiej wojny światowej.
„Na sesji naukowej z okazji 50 rocznicy Armii Radzieckiej widziałem marszałka Rokossowskiego po raz ostatni.Serdecznie przywitał się ze mną i innymi członkami polskiej delegacji,a w czasie przerwy obiadowej zwrócił się do marszałka Andrieja Greczki z prośbą o zwolnienie go z dalszych obrad.Czuł się źle i chciał się udać do szpitala.Żegnając się ze mną prosił,by w Warszawie otoczyć opieką jego siostrę Helenę.W centralnych uroczystościach 50-lecia Armii Radzieckiej już nie uczestniczył.W szpitalu pozostał do końca swych dni,pracując usilnie nad redakcją swych wspomnień.”gen.broni Józef Urbanowicz
Wydania swej książki,której nadał tytuł„Żołnierski Obowiązek”,oczekiwał z niecierpliwością.Zmarł na kilka miesięcy przed ukazaniem się wspomnień na raka prostaty.Jako wybitnie zasłużony dla ZSRR został pochowany na cmentarzu przy Murze Kremlowskim w Moskwie.W pogrzebie marszałka dwóch państw wziął udział Leonid Breżniew jako Sekretarz Generalny KC KPZR,a także delegacja PRL z Ministrem Obrony Narodowej,gen.armii Wojciechem Jaruzelskim na czele oraz przedstawiciele władz partyjnych i administracyjnych miast,których Rokossowski był honorowym obywatelem.W składzie delegacji udała się na uroczystości pogrzebowe siostra Helena Rokossowska.
Życie prywatne
Jego młodsza siostra Helena spędziła całe życie w Warszawie i zmarła tam w 1982 r.Żonaty był od maja 1923 r.z Rosjanką,Julią Pietrowną Barminą nauczycielką,z którą miał jedną córkę Ariadnę.Ariadna wyszła za mąż za Wila(Wil skrót od Włodzimierz Ilicz Lenin),z którym miała 2 synów Pawła i Konstantego.Konstanty ożenił się z Ludmiłą Okuniew(wnuczką carskiego generała),z którą mają córkę Ariadnę(pracuje jako dziennikarka w Gazecie Rosyjskiej).Wnuk Konstanty wraz ze swoją rodziną zabiegają o pamięć Rokossowskiego w Polsce.Rodzina jest bardzo związana z korzeniami Rokossowskiego,upatrując Polskę jako swoją drugą ojczyznę.Według W.Wolfa prawdopodobnie był w latach 1942-1943 kochankiem radzieckiej aktorki Walentyny Sierowej,małżonki poety i powieściopisarza Konstantego Simonowa.
„Rokossowski nie znosił samotności,stale pracował ze swoim sztabem.Najczęściej spotykaliśmy go w oddziale operacyjnym lub w pokoju szefa sztabu.Przychodził,zapytywał o kłopoty w pracy,pomagał radą i doświadczeniem,proponował przemyślenie takiego lub innego wariantu przyszłych działań.Zawsze skupiony,umiejętnie przydzielał pracę swoim zastępcom,szefom rodzajów wojsk,sztabowi,radzie wojennej i zarządowi politycznemu.Wszystko to stwarzało wyjątkowo pogodną atmosferę;każdy człowiek chciał odważniej myśleć i równie odważnie działać...”gen.armii Paweł Batow
W opinii historyków
„Polak z pochodzenia,autentyczny Polak,ale obywatel Związku Radzieckiego z wyboru,potem ofiara stalinowskiej czystki,więzień łagrów,torturowany,poniewierany i bity.Powołany do służby po zwolnieniu w 1940 roku.Okazał się jednym z najwybitniejszych dowódców sowieckich II wojny światowej,może i najwybitniejszym.W historiografii rosyjskiej obecnej,która przewartościowuje wiele utartych schematycznych i propagandowych mitów,toczy się wielka dyskusja:kto był tym najwybitniejszym dowódcą Armii Czerwonej?I bardzo wiele głosów pada m.in.za operację Bagration na korzyść Rokossowskiego,nie Żukowa,tym bardziej nie Koniewa,a właśnie Rokossowskiego i to jest chyba werdykt sprawiedliwy.Dlaczego?Rokossowski potrafił nie tylko bardzo umiejętnie dowodzić;Rokossowski był jedynym dowódcą sowieckim,co potwierdzają wszyscy jego podkomendni,który rachował koszty ludzkie,który brał pod uwagę minimalizację strat.To powodowało,że oficerowie i żołnierze marzyli,żeby znaleźć się pod rozkazami Rokossowskiego;to było bardzo niepewną,ale jakąś formą polisy na życie,była jakaś szansa przeżycia wojny,u Żukowa była znikoma,czy u Koniewa,u Rokossowskiego była znacznie większa.Skąd ten oszałamiający sukces sowiecki?Otóż armia niemiecka tak dzielnie,trzeba powiedzieć,walcząca na froncie wschodnim do końca 1943 roku,w 1944 roku znalazła się w sytuacji zmarzniętego,zziębniętego człowieka,okrywającego się zbyt krótką,w dodatku dziurawą kołdrą.Było po prostu za mało sił i za mało wojska.Dało się obsadzić z grubsza linię frontu,ale każde jej wyłamanie mogło powodować niezwykłe skutki i rzeczywiście katastrofa grupy Armii Centrum,którą Rokossowski kleszczowymi uderzeniami rozbił,pobił i okrążył,spowodowała wielesetkilometrową lukę we froncie,lukę,którą udało się zatkać dopiero na Wiśle i dlatego i w operacjach ofensywnych alianckich II wojny światowej operacja Bagration jaśnieje blaskiem i wśród najwybitniejszych dowódców II wojny światowej musi znaleźć się nazwisko Konstantego Rokossowskiego.”prof.Paweł Wieczorkiewicz
Ordery i odznaczenia

  • Krzyż Wielki Orderu Wojennego Virtuti Militari
  • Medal„Złota Gwiazda”Bohatera Związku Radzieckiego dwukrotnie(1944,1945)
  • Order Zwycięstwa(1945 r.ZSRR;jako jeden z 17/16 odznaczonych)
  • Order Lenina siedmiokrotnie(1936,1942,1944,1945,1946,1956,1966,ZSRR)
  • Order Rewolucji Październikowej(1968 r.ZSRR)
  • Order Czerwonego Sztandaru sześciokrotnie(1920,1922,1930,1941,1944,1947,ZSRR)
  • Order Suworowa I klasy(1943 r.ZSRR)
  • Order Kutuzowa I klasy(1943 r.ZSRR)
  • Medal za Obronę Moskwy(ZSRR)
  • Medal za Obronę Stalingradu(ZSRR)
  • Medal za Obronę Kijowa(ZSRR)
  • Medal za Zdobycie Królewca(ZSRR)
  • Medal za Wyzwolenie Warszawy(ZSRR)
  • Medal za Zwycięstwo nad Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945(ZSRR)
  • Medal 20-lecia Zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej 1941-1945(ZSRR)
  • Medal jubileuszowy XX-lecia Robotniczo-Chłopskiej Armii Czerwonej(ZSRR)
  • Medal jubileuszowy 30-lecia Radzieckiej Armii i Marynarki Wojennej(ZSRR)
  • Medal 40-lecia Sił Zbrojnych ZSRR(ZSRR)
  • Medal 50-lecia Sił Zbrojnych ZSRR(ZSRR)
  • Medal 800-lecia Moskwy(ZSRR)
  • Krzyż św.Jerzego IV stopnia(Imperium Rosyjskie)
  • Medal św.Jerzego III i IV stopnia(Imperium Rosyjskie)
  • Order Suche Batora(Mongolia)
  • Order Czerwonego Sztandaru(Mongolia)
  • Order Budowniczych Polski Ludowej(1951 r.)
  • Order Krzyża Grunwaldu I klasy
  • Medal za Warszawę 1939-1945
  • Medal za Odrę,Nysę,Bałtyk
  • Medal Zwycięstwa i Wolności 1945 r.
  • Krzyż Chrystiana(Dania)
  • Wielki Oficer Legii Honorowej(Francja)
  • Krzyż Wojenny(Francja)
  • Krzyż Komandorski Legii Zasługi(USA)
  • Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Łaźni(Wielka Brytania)

Stanisław Mackiewicz

Herbu Bożawola,„Cat”(Cat-Mackiewicz;ur.18 grudnia 1896 w Petersburgu,zm.18 lutego 1966 w Warszawie)polski publicysta polityczny,konserwatysta związany z nieformalnym ugrupowaniem ziemiańskim tzw.„żubrów kresowych”,monarchista.
Życiorys
Mackiewicz pochodził ze zubożałej polskiej rodziny ziemiańskiej pieczętującej się herbem Bożawola.Jego ojciec Antoni,pochodzący z polskiej rodziny szlacheckiej był dyrektorem i współwłaścicielem petersburskiej firmy importującej wina„Fochts i Spółka”.Matka,Maria z Pietraszkiewiczów,pochodziła z Krakowa.Był starszym bratem pisarza Józefa Mackiewicza.Jego siostra Seweryna była matką pisarza Kazimierza Orłosia i babką aktora i dziennikarza Macieja Orłosia.Jako dziecko wykazywał duże zdolności.W 1907 r.rodzina Mackiewiczów przeniosła się do Wilna,gdzie Stanisław uczęszczał do Gimnazjum im.Cara Aleksandra I,a od 1910 r.do prywatnego Gimnazjum im.N.A.Winogradowa.W 1913 r.przerwał naukę w gimnazjum i wyjechał do Krakowa,gdzie był wolnym słuchaczem Uniwersytetu Jagiellońskiego.W maju 1914 r.powrócił do Wilna.Od 1916 r.był członkiem Związku Młodzieży Polskiej„Zet”,w 1917 r.związał się z Polską Organizacją Wojskową.Podczas wojny polsko-bolszewickiej(1919–1920)wstąpił ochotniczo do partyzanckiego oddziału jazdy mjr.Władysława Dąbrowskiego(późniejszy 13 Pułk Ułanów Wileńskich).W 1920 r.ożenił się z Wandą Krahelską,z którą miał dwie córki:Barbarę Rzepecką i Aleksandrę Niemczykową.W latach 1922–1939 był założycielem,wydawcą i redaktorem naczelnym wydawanego w Wilnie dziennika„Słowo”,popieranego i finansowanego przez kresowe środowisko ziemiańskie,głównie przez Jana Tyszkiewicza.W 1931 r.odbył podróż po Związku Radzieckim,której owocem była publicystyczna książka Myśl w obcęgach,rzetelnie opisująca i krytykująca tamtejsze stosunki.Stanisław Mackiewicz był zwolennikiem Józefa Piłsudskiego;po przewrocie majowym(1926 r.)doprowadził do spotkania Piłsudskiego z arystokracją na zamku w Nieświeżu 25 października 1926.W okresie od 1928 do 1935 r.był posłem na Sejm z ramienia BBWR.Po śmierci Józefa Piłsudskiego znajdował się w opozycji wobec ostatnich rządów sanacji,za co 22 marca 1939 został aresztowany i przez 17 dni osadzony w obozie w Berezie Kartuskiej pod zarzutem osłabiania ducha obronnego Polaków,gdyż ostro krytykował politykę obronną i zagraniczną ówczesnych władz(szczególnie ministra spraw zagranicznych Józefa Becka).Po agresji ZSRR na Polskę,wobec zbliżania się Armii Czerwonej do Wilna i opuszczenia miasta przez polski garnizon,przekroczył 18 września 1939 w mundurze oficera rezerwy granicę polsko-litewską i znalazł się na uchodźstwie.Przez Estonię odpłynął do Francji,gdzie znalazł się 31 października 1939.We Francji mianowany przez prezydenta RP Władysława Raczkiewicza członkiem Rady Narodowej RP substytutu parlamentu przy władzach RP na uchodźstwie.Funkcję członka Rady pełnił do 3 września 1941 rozwiązania I Rady Narodowej RP w związku z jej sprzeciwem wobec układu Sikorski-Majski.Był ostrym i wytrwałym przeciwnikiem polityki gen.Władysława Sikorskiego,a później Stanisława Mikołajczyka,uważając ją za kapitulancką wobec Stalina i ZSRR.W latach 1946–1950 wydawał w Londynie tygodnik„Lwów i Wilno”.Był premierem Rządu na Uchodźstwie od 7 czerwca 1954 do 21 czerwca 1955.W sierpniu 1955 r.został zarejestrowany przez Departament I Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego jako kontakt operacyjny Rober,co nie dowodzi,że podjął agenturalną współpracę.Dzięki pomocy bezpieki wydał broszurę Od małego do wielkiego Bergu.Od marca do czerwca 1956 r.otrzymał od oficera Departamentu I 1085 funtów,później jeszcze 300 dolarów amerykańskich.Po uzgodnieniach z władzami PRL 14 czerwca 1956 powrócił do Polski.W swych książkach wydanych w PRL atakował polską emigrację.W 1957 r.wydał Londyniszcze,w 1958 r.Zielone oczy.Oczerniał także polityków emigracyjnych w swej publicystyce,np.wicedyrektora Sekcji Polskiej Radia Wolna Europa Tadeusza Żenczykowskiego nazywał ozonowskim Goebbelsem.Po powrocie do kraju Mackiewicz publikował głównie w Instytucie Wydawniczym„Pax”,a od początku lat 60 pisywał też,pod pseudonimem„Gaston de Cerizay”,do paryskiego miesięcznika„Kultura”.W 1964 r.był sygnatariuszem Listu 34 intelektualistów protestujących wobec władz PRL przeciwko cenzurze i polityce kulturalnej władz.Odmówił wycofania podpisu pod protestem.W konsekwencji wytoczono mu proces o działalność na szkodę socjalistycznego państwa poprzez publikacje w„Kulturze”.Proces oparty był na informacjach agenturalnych i został umorzony ze względu na śmierć oskarżonego.Pseudonim Cat zaczerpnął z opowiadania Rudyarda Kiplinga O kocie,który chadzał własnymi drogami.Wedle innej wersji pseudonim miał być wyrazem jego katolicyzmu.Posługiwał się również pseudonimami:Gallieni Gallus,Quand meme,Gaston de Cerizay.
Odznaczenia

  • Krzyż Niepodległości z Mieczami
  • Krzyż Walecznych
  • Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski
  • Węgierski Krzyż Zasługi II klasy

Franciszek Bieda

Ur.17 grudnia 1896 w Sowlinach koło Limanowej,zm.20 września 1982 w Krakowie polski paleontolog,profesor.
Życiorys
W czasie nauki w liceum na ochotnika zapisał się do Legionów i walczył w ich szeregach,odnosząc poważną ranę.Po pierwszej wojnie światowej studiował geologię na Uniwersytecie Jagiellońskim,po ukończeniu której został na UJ asystentem.W 1933 r.przeprowadził habilitację.Po ucieczce Niemców z Krakowa został kierownikiem Zakładu Geologii UJ,pełniąc tę funkcje do końca 1945 r.a na UJ pracując do 1951 r.Od 1 września 1947 kierował geologią na krakowskiej WSP,gdzie doprowadził do utworzenia Wydziału Przyrodniczo-Geograficznego,którego został w 1948 r.dziekanem,piastując tę funkcję do II 1951 r.W 1951 r.został kierownikiem Zakładu Paleontologii Akademii Górniczo-Hutniczej,co wynikło z przeniesienia geologii z UJ na AGH.W 1967 r.przeszedł na emeryturę.Pochowany na Cmentarzu Rakowickim.Głównym kierunkiem badawczym Franciszka Biedy były badania otwornic kenozoicznych.Autor obszernego podręcznika akademickiego Paleozoologia,członek honorowy Polskiego Towarzystwa Geologicznego.
Wybrane publikacje

  • Franciszek Bieda,1966 r.Paleozoologia,tom I,Bezkręgowce.Wydawnictwa Geologiczne,str.662
  • Franciszek Bieda,1969 r.Paleozoologia,tom II,Strunowce.Wydawnictwa Geologiczne,str.582
  • Franciszek Bieda,1976 r.Zarys dziejów paleontologi w Krakowie.Zakład Narodowy im.Ossolińskich